Archive for the ‘Archiwa z Old Times’ Category

Ekspose premiera i reakcja opozycji

Wednesday, July 19th, 2006

Chcemy sukcesu, sukces to słowo klucz dla przyszłości Polski, to musi być sukces, który odczują miliony polskich rodzin…- zaznaczył premier J.Kaczyński w swoim ekspose.
Powiedział m.in., że pierwszym i podstawowym założeniem jego rządu będzie stwierdzenie “warto być Polakiem, warto, by Polska trwała jako duży, liczący się europejski kraj”. Podkreślił jednocześnie, że Polska ma najniższy w Europie dochód narodowy, malejący przyrost naturalny, coraz bardziej negatywny bilans imigracyjny. Kraj boryka się z niską innowacyjnością, brakiem mieszkań, słabą infrastrukturą i wysokim bezrobociem. Przyczyny takiego stanu rzeczy – ocenił J. Kaczyński – tkwią w dominacji “różnych niedobrych interesów grupowych, które wywierały wpływ na polską politykę we wszystkich jej dziedzinach”.
Priorytetami rządu będą: gospodarka, bezpieczeństwo energetyczne i zabezpieczenie przed terroryzmem.
Rząd chce także przeprowadzić dwie reformy finansów publicznych. Chodzi o konsolidację wydatków publicznych oraz o zmianę metody przygotowywania budżetu.

- Bardzo długim i bardzo pustym tekstem – nazwała opozycja expose Jarosława Kaczyńskiego.
Lider Platformy Obywatelskiej Jan Rokita stwierdził, że próba skonstruowania z tego wystąpienia jakiegokolwiek planu działania rządu jest daremna. “Ekstrawagancją” premiera nazwał Rokita wymienienie w części expose poświęconej polityce zagranicznej Afryki, a pominięcie Niemiec.
Jarosław Kaczyński jako pierwszy z premierów po 1989 roku nie korzystał z przygotowanego wcześniej tekstu przemówienia. Po półtorej godzinie nie miał już na tyle pozbieranych myśli, żeby przypomnieć sobie o istnieniu Stanów Zjednoczonych czy Niemiec, natomiast przyszło mu do głowy istnienie Ameryki Łacińskiej, Azji czy Afryki – powiedział Rokita.
Szef SLD Wojciech Olejniczak uważa, że expose premiera Jarosława Kaczyńskiego było powierzchowne, kampanijne i wyborcze. Zdaniem polityka Sojuszu, szef rządu nie pokazał, jak rozwiązać konkretne problemy. Nie dowiedzieliśmy się, jak rząd zamierza walczyć z bezrobociem, jak powstrzymać falę wyjazdów z Polski, jak naprawić sytuację w służbie zdrowia – dodał szef SLD.
Wicemarszałek Sejmu Jarosław Kalinowski (PSL) uważa, że po expose premiera “nic nas dobrego nie czeka”. Dodał, że wystąpienie szefa rządu “rodzi wiele pytań dotyczących gospodarki i sfery politycznej”.
- To było wielkie rozczarowanie, to było przemówienie mdłe, rozwlekłe i polegające na ciągłym powtarzaniu, że przed Polską jest wiele problemów – tak expose J.Kaczyńskiego ocenił przewodniczący SdPl Marek Borowski. Dodał, że zabrakło konkretów.
Natomiast przewodniczący Unii Pracy Waldemar Witkowski porównał przemówienie J.Kaczyńskiego do wystąpień Fidela Castro. Premier przemawiał ponad godzinę. To nie tak długo jak Fidel Castro, ale boję się, że jeżeli tak dalej będzie, to będziemy dążyć tą drogą, którą dąży Kuba – ocenił Witkowski.

Autor artykułu: o/gp

Kwidzyn. Bank z nagrodami

Wednesday, July 19th, 2006

Powiślański Bank Spółdzielczy w Kwidzynie otrzymał trzy prestiżowe nagrody. Wyróżnienie w I edycji konkursu “Gepardy Biznesu” A.D. 2006 w kategorii „Najdynamiczniejszy Bank Spółdzielczy”. W tym samym konkursie w kategorii Człowiek Roku Sektora Banków Spółdzielczych dyplom za nominowanie i wyróżnienie otrzymał Mirosław Potulski, prezes PBS w Kwidzynie.

Był on jednym z sześciu nominowanych do tej nobilitującej nagrody prezesów banków. Kolejna nagroda to trzecie miejsce w konkursie Bank Przyjazny Firmom organizowanym przez Grupę Media Bank. Przypomnijmy, że w tym roku PBS otrzymał już po raz trzeci nagrodę oraz tytuł laureata VII edycji konkursu Bank Przyjazny dla Przedsiębiorców w kategorii banków spółdzielczych oraz dyplom i statuetkę lidera banków spółdzielczych we wdrażaniu najwyższych standardów obsługi sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Misją konkursu Gepardy Biznesu jest wspieranie rozwoju polskich firm, banków i instytucji finansowych oraz przekonywanie ich do tego, by same siebie nawzajem wspierały. Celem min. wyłonienie najdynamiczniej rozwijających się małych i średnich przedsiębiorstw, dużych firm, banków spółdzielczych, spółdzielni mieszkaniowych i SKOK-ów według wzrostu ich wartości rynkowej, liczonej metodą porównania do spółek giełdowych, a także ich promocja. Zdaniem prezesa Potulskiego to kryteria jak najbardziej obiektywne, gdyż zwycięzcy klasyfikowani są na podstawie kilkuletnich wyników finansowych. Organizatorem Konkursu Gepardy Biznesu jest Instytut Bankowości Spółdzielczej. Natomiast w konkursie Bank Przyjazny Firmom zwycięzców typuje się na podstawie sondy. Organizatorzy kierują pytania do klientów banku. W sondzie pytano min. o ofertę kredytową, czy uwzględnia ona oczekiwania klienta oraz sprawność obsługi, kompetencję i kwalifikacje pracowników, wizerunek oraz prestiż banku w środowisku, akcje na rzecz społeczności lokalnej, dostępność, ilość placówek. Istotne jest, że konkurs nie był inicjowany przez same banki, lecz przez Grupę Media Partner. Przed PBS w tym konkursie znalazły się jedynie dwa dużo większe od kwidzyńskiego banki krakowskie.

-Dla nas to olbrzymie wyróżnienie tym większe, że oceniającymi byli sami klienci. Jednak nie pracujemy dla rankingów czy nagród. Oczywiście doceniamy ich wartość w kontekście postrzegania naszego banku przez klientów na bardzo konkurencyjnym rynku usług finansowych- uważa Potulski.
Zdaniem prezesa PBS nagrody, którymi placówka jest wyróżniana od kilku lat nie byłyby możliwe gdyby nie pracownicy.
- Powtarzałem to wielokrotnie. Naszym najważniejszym kapitałem są pracownicy. Nie ma znaczenia, jakie posiadamy budynki czy zaplecze technologiczne, jeśli nie dysponujemy odpowiednią kadrą. Dopiero umiejętne połączenie nowoczesnej infrastruktury i kompetentnej kadry gwarantuje sukces i nagrody-uważa prezes Potulski.
Obecnie PBS w Kwidzynie ma pięć oddziałów i 20 placówek na terenie dwóch województw pomorskiego i warmińsko-mazurskiego. W ostatnim czasie otworzono kolejną placówkę wyposażoną m.in. w bankomat w Galerii Stary Młyn.

Autor artykułu: (chan)

Wdzydze Kiszewskie. XXXIII Jarmark Wdzydzki

Wednesday, July 19th, 2006

Liczne koncerty, pokazy starych zawodów, przystawianie pijawek, to tylko niektóre z atrakcji jakie można było zobaczyć podczas XXXIII Jarmarku Wdzydzkiego. Tradycyjnie odbył się on na terenie Muzeum – Kaszubskiego Parku Etnograficznego im. Teodory i Izydora Gulgowskich we Wdzydzach Kiszewskich.
Tak jak się spodziewano, odwiedziło go ponad 10 tys. osób z całej Polski.
- Całą imprezę uważam za bardzo udaną – mówi Teresa Lasowa, dyrektorka Muzeum – Kaszubskiego Parku Etnograficznego im. Teodory i Izydora Gulgowskich we Wdzydzach Kiszewskich. – Przybyło mnóstwo twórców z całej Polski.
Tegoroczny jarmark charakteryzował się ogromną różnorodnością. Odwiedzający mogli zaopatrzyć się dosłownie we wszystko. Począwszy od drewnianych aniołów, czy też innych wyrobów sztuki ludowej, a skończywszy na licznych gatunkach miodu. Jeśli o ten ostatni chodzi, to zdaniem Anity i Norberta Żukowskich z Gdyni, właścicieli pasieki, najsmaczniejsza jest mieszanka miodu rzepakowego z cynamonem oraz miód leśny.
- Do jarmarku przygotowywałyśmy się dwa lata – mówi Bogusława Olszak z Klubu Rękodzieła w Kamiennej Górze. – Kiedy po raz pierwszy przeczytałyśmy o nim w prasie, wiedziałyśmy, że musimy przyjechać do Wdzydz, jednak wcześniej trzeba było zaopatrzyć się w odpowiedni asortyment.
- Samodzielnie wykonałyśmy stroje, wzorowane na XIX wiecznej modzie – dodaje Irena Kawerska. – Dlatego też podczas jarmarku byłyśmy jedną z atrakcji, z którą chętnie fotografowali się zwiedzający.
We Wdzydzach Kiszewskich można było przyjrzeć się także prezentacjom tradycyjnych zajęć. To cieszyło się ogromnym zainteresowaniem zwłaszcza nieco młodszego pokolenia.

Autor artykułu: Edyta Łosińska

Stawka zamknięta?

Tuesday, July 18th, 2006

Jesteśmy na ostatnim zakręcie. Nazwisko kandydata Platformy na prezydenta Krakowa powinno być znane do końca lipca – mówi Paweł Sularz, szef PO w Krakowie. Prócz Janusza Sepioła, który cieszy się poparciem posła Jana Rokity, o start w wyborach prezydenckich zabiega także poseł Tomasz Szczypiński, gromadząc głosy poparcia w kołach krakowskiej PO. Swoją kandydaturę zgłosił także inny poseł PO – Ireneusz Raś. Brany był także pod uwagę Edward Nowak, działacz Solidarności, były wiceprezydent Krakowa, dwukrotny wiceminister przemysłu i handlu, a także były wiceminister gospodarki.

Wiceprezydent w zamian za rezygnację?
- Nowak miał być alternatywą dla Szczypińskiego, w razie, gdyby Sepioł nie zgodził się kandydować. Rokita nie chce bowiem dopuścić, by Szczypiński startował w wyborach prezydenckich. Rezygnacja Kracika powinna ostatecznie rozwiać wątpliwości Sepioła, tym bardziej, że nie ma on szans na posadę marszałka po wyborach – tłumaczy jeden z działaczy krakowskiej PO. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że Kracik, w zamian za rezygnację z kandydowania mógłby liczyć na posadę wiceprezydenta u Janusza Sepioła. – Jedynym powodem mojej rezygnacji może być nierozwiązana do końca sprawa sądowa. Choć minęło już sześć tygodni od skazującego mnie wyroku, nadal nie dostałem uzasadnienia. A sąd na jego wydanie ma 14 dni. Jest coraz mniej prawdopodobne, bym mógł szybko złożyć apelację, maleją też szanse jej rozpatrzenia przed rozpoczęciem kampanii wyborczej – skarży się Stanisław Kracik. Pytany o ewentualną wiceprezydenturę odpowiada, że w polityce nigdy nie mówi się nigdy.

Kocha i liczy na wzajemność
Tymczasem senator PiS Piotr Boroń upublicznił już swoje hasło wyborcze. Brzmi on “Kocham Kraków”. Czy z wzajemnością okaże się w wyborach. – Doświadczyłem już tej wzajemności kilkakrotnie ubiegając się o mandaty radnego czy ostatnio senatora – podkreśla Boroń, zaznaczając, że nie będzie to jedyne hasło jego kampanii. Jacek Majchrowski, podobnie, jak i pozostali pretendenci do urzędu prezydenta o hasłach jeszcze nie myśli. Liga Polskich Rodzin ma ujawnić swojego kandydata po wakacjach. Jej lider w Małopolsce – Marek Kotlinowski zaznacza jednak, że najlepiej by było, gdyby prawicowe ugrupowania wystawiły swojego kandydata. – Mógłby nim być Ireneusz Raś, który w przeszłości był w PiS, teraz jest posłem PO, LPR chętnie by go poparła. To świetny samorządowiec – dodaje Kotlinowski. Zarówno działacze PO, jak i PiS przyznają, że przy obecnym konflikcie między obiema partiami jest to nierealne. Raś nie ma też większych szans na zostanie kandydatem PO.

Przyczepka czeka
Leon Grzybek zdobył już poparcie zarządu krakowskiego Samoobrony jako kandydat na prezydenta. Stanisław Łyżwiński, pełnomocnik partii Leppera na Małopolskę na konferencji tydzień temu powiedział, że do urzędu prezydenta konkuruje kilka osób. – Nie słyszałem, by ktoś prócz mnie się zgłosił. Jeśli jednak wybór padnie na inną osobę nie będę się upierał. Na wszelki wypadek mam już nową przyczepkę na plakaty wyborcze, starą ukradli mi kilka miesięcy temu podczas ostatnich wyborów do parlamentu – twierdzi Leon Grzybek.

Autor artykułu: MAŁGORZATA NITEK

Na rondzie Polsadu będzie rozbiórka, kierowcy długo poczekają na nową estakadę

Tuesday, July 18th, 2006

Budowa estakady na rondzie Polsadu coraz bardziej się oddala. Wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego zapowiada rozbiórkę rozpoczętej inwestycji, jeśli inwestor nie dostarczy mu wuzetki z datą sprzed 13 lipca tj. dnia, w którym wszczął postępowanie osamowoli budowlanej. Krakowski Zarząd Dróg do tej pory nie przygotował tego dokumentu. Przypomnijmy.

Inwestycja warta 30 milionów zł ruszyła bez pozwolenia na budowę i bez ULICP (wuzetka na cele publiczne). Inspektor nadzoru stwierdził samowolę budowlaną. Wczoraj wysłał do KZD postanowienie o wstrzymaniu prac oraz pismo, wktórym nakazuje dostarczenie niezbędnych dokumentów do 31 sierpnia. Jeśli KZD by je dostarczył, a wykonawca zapłacił 250 tys. opłaty, budowa mogłaby zostać zalegalizowana, a prace – ruszyć za dwa, trzy tygodnie. Tak się jednak nie stanie. Wśród niezbędnych dokumentów widnieje ULICP. A KZD go nie ma. – Cały czas trwają prace nad jego przygotowaniem – mówi rzecznik KZD Katarzyna Król. Inspektor Janusz Żbik tłumaczy, że w takiej sytuacji będzie musiał nakazać rozbiórkę tego, co już zrobiono. – Wolałbym, by inwestycja ruszyła. Rozumiem potrzeby miasta, ale prawa nie da się obejść – mówi. Sama rozbiórka może potrwać kilka tygodni. Według zapewnień Ryszarda Popieli, prezesa Budostalu 5, wykonawcy inwestycji, nie będzie to wpływać na ruch drogowy. Natomiast cała inwestycja może się ciągnąć miesiącami. – Po rozbiórce inwestor będzie się musiał postarać o ULICP i pozwolenie na budowę – tłumaczy Janusz Żbik. W takim przypadku termin zakończenia prac zaplanowany na połowę grudnia stoi pod znakiem zapytania. Tymczasem sprawa ronda nabrała politycznych rumieńców. Paweł Sularz, przewodniczący Rady Dzielnicy III zwrócił się do prezydenta Majchrowskiego o przeproszenie krakowian za opóźnienie inwestycji. Rzecznik prezydenta Marcin Helbin tłumaczy, że pisma jeszcze nie dostał, więc nie będzie go komentował. – Mogę tylko powiedzieć, że raczej nie będziemy się poruszać w kategoriach przeprosin. To wykonawca źle zrobił, ale przecież obiecał zapłacić za swój błąd – tłumaczył. Przewodniczący wysłał list do przewodniczącego Rady Miasta Krakowa z prośbą, by sprawą zajęła się komisja rewizyjna. – Przekażemy wniosek komisji. Przyznam się, że sprawa mnie zbulwersowała. Tajster powinien stracić stanowisko. Jeśli naprawdę nie wiedział o sprawie, to również źle o nim świadczy – mówi przewodniczący rady Paweł Pytko.

Autor artykułu: MARTA PALUCH

Z receptą na wojnę

Tuesday, July 18th, 2006

66-letnia Maria Cz., laryngolog z Krakowa znalazła oryginalny sposób na podratowanie zdrowia swojej rodziny.

Według prokuratury, przez prawie rok wypisywała recepty na nieżyjącego już inwalidę wojennego, jej byłego pacjenta. W ten sposób załatwiała bezpłatne leki refundowane przez fundusz zdrowia inwalidom wojennym. Co więcej, wpisywała w karcie pacjenta zapisy jego rzekomych wizyt. Według prokuratury, wyłudziła w ten sposób leki za ok. 1300 zł. Wpadła, gdy małopolski NFZ urządził kontrolę. Lekarka przyznała się do winy, chce dobrowolnie poddać się karze.

Autor artykułu: (MP)

Wasze zdjęcia z “Fety”

Friday, July 14th, 2006

Jeszcze do niedzieli gdańskie ulice wypełniają przedstawienia grup teatralnych z całego świata, czyli Międzynarodowy Festiwal Teatrów Plenerowych i Ulicznych FETA.

Zobacz zdjęcia z FETY 2006

Zrób zdjęcie Fety i przyślij do nas pięć wybranych. Wszystkie opublikujemy w naszym serwisie w galerii “Feta 2006″.

KLIKNIJ I WYŚLIJ ZDJĘCIA
Uwaga! do e-maila ze zdjęciami prosimy dołączyć podposana imieniem i nazwiskiem klauzulę: “Wyrażam zgodę na nieodpatną publikację moich zdjęć w serwisie NaszeMiasto. pl oraz w “Dzienniku Bałtyckim”.

ZOBACZ PROGRAM FETY 2006

Autor artykułu:

Przygotowania Drutex Kaszubii. Pierwszy sprawdzian

Friday, July 14th, 2006

Po kilku dniach treningu na własnych obiektach, piłkarze Drutex Kaszubii rozegrali pierwszy mecz sparingowy. Rywalem naszej drużyny byli zawodnicy Drutex Bytovii Bytów. Spotkanie po bramkach Dawida Klawikowskiego oraz Macieja Szyszkowskiego zakończyło się zwycięstwem biało-bordowych 2:0 (1:0).
Pierwsza bramka meczu padła w ostatniej minucie pierwszej odsłony. Rzut wolny, egzekwowany z dwudziestu metrów, na bramkę zamienił Dawid Klawikowski, który rozegrał bardzo dobre spotkanie. Wynik gry kontrolnej po zespołowej akcji ustalił Maciej Szyszkowski. Zawodnik, który najprawdopodobniej zasili kadrę Drutex Kaszubii pokonał bramkarza rywali z szesnastu metrów.
- Oprócz tego zawodnika do gry w naszym zespole przymierzany jest jeszcze inny piłkarz, który również wystąpił w tym meczu – mówi Wojciech Pięta, trener Drutex Kaszubii, który w Bytowie nie zagrał. – Jego nazwiska jednak nie mogę na razie zdradzić. Podsumowując sparing, muszę przyznać, że jestem zadowolony nie tylko z wyniku. Mimo że po raz pierwszy zagraliśmy w takim zestawieniu, gra wyglądała przyzwoicie.
W kościerskim zespole cały czas sprawdzani są kolejni piłkarze. Zespół na pewno potrzebuje jeszcze wzmocnień. Szeregi Drutex Kaszubii muszą uzupełnić dwaj pomocnicy, środkowy i lewy.
W środę nasi piłkarze rozegrali kolejny mecz sparingowy, który zakończył się już po zamknięciu tego wydania “Gryfa Kościerskiego”. Z kolei jutro czeka naszych piłkarzy pojedynek z Cartusią Kartuzy.

Autor artykułu: (mar)

Kościerzyna. Zawody wędkarskie. O Puchar Burmistrza

Friday, July 14th, 2006

Nad Jeziorem Gałęźnym w Kościerzynie rywalizowano podczas zawodów wędkarskich w dyscyplinie spławikowej o Puchar Burmistrza Kościerzyny. Nagrodę Zdzisława Czuchy w kategorii seniorów wywalczył Grzegorz Wójcik.
Jak powiedział nam Piotr Malek, prezes kościerskiego koła PZW Costerina, zdobyte punkty zaliczane są do ogólnej klasyfikacji o tytuł mistrza koła
Costerina.

Wyniki
Juniorzy
1. Paweł Kujawski – 115 pkt
Seniorzy
1. Grzegorz Wójcik – 1325 pkt, Costerina
2. Piotr Malek – 955 pkt, Costerina
3. Dariusz Klammer – 930 pkt, Skarszewy
4. Tadeusz Kapicki – 915 pkt, Costerina
5. Bogdan Froelich – 770 pkt, Skarszewy
6. Henryk Daft – 665 pkt, Costerina

Autor artykułu: (mar)

Trwa policyjna akcja “Włącz myślenie”

Sunday, July 9th, 2006

Wydział Ruchu Drogowego KWP w Gdańsku przyłączył się do ogólnopolskiej kampanii Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego “Ty i trzeźwy kierowca” stanowiącej część cyklu akcji “Włącz myślenie”. Obecna edycja dotyczy negatywnych skutków kierowania pojazdami pod wpływem alkoholu. W całym kraju w 700 punktach zostaną umieszczone bilbordy reklamowe, również w 40 proc. kin będą emitowane spoty związane z zagrożeniami wynikającymi z kierowania pojazdami po użyciu alkoholu. Ponadto w 200 lokalach zostaną rozwieszone plakaty zachęcające do korzystania z alternatywnych środków komunikacji w przypadku spożywania alkoholu. Warto wiedzieć, że dzięki pierwszej z cyklu kampanii “Ostatni wyskok bez pasów” przeprowadzonej we wrześniu i październiku 2005 roku zapinanie pasów bezpieczeństwa przez młodych podróżujących wzrosło o 10 procent, a przez pasażerów na tylnych siedzeniach aż o 32 procent. Dzięki intensywnym działaniom kontrolnym prowadzonym przez policję w wyniku wypadków drogowych zginęło o 118 osób mniej niż w analogicznym okresie w 2004 roku. Wydział Ruchu Drogowego KWP w Gdańsku zorganizuje działania mające na celu skontrolowanie maksymalnej liczby kierujących pojazdami i wyeliminowanie nietrzeźwych uczestników ruchu, a także uświadomienie poprzez rozmowy i wręczanie ulotek informacyjnych o wpływie alkoholu na organizm oraz konsekwencjach prowadzenia pojazdów po spożyciu alkoholu.

Autor artykułu: (red.)