Kościerzyna. Vetrex Sokół – Nielba Wągrowiec 29:31 (10:15)


Trzecią z rzędu porażkę ponieśli szczypiorniści Vetrex Sokoła Kościerzyna. Nasza drużyna przegrała, gdyż zawodnicy popełnili sporo błędów. Nie bez znaczenia jest chyba także fakt, że spotkanie sędziowali wychowankowie trenera Nielby Wągrowiec.
Początek tych zawodów zdecydowanie należał do gości, którzy w siódmej minucie prowadzili już 5:0. Szczypiorniści Vetrex Sokoła wiatr w żagle złapali dopiero po kwadransie i zaczęli sukcesywnie nadrabiać zaległości.

W 22 minucie doprowadzili do remisu 8:8. Przez chwilę gra zrobiła się bardzo wyrównana, jednak ostatnie minuty znów należały do Nielby, która pierwszą odsłonę wygrała 15:10. Po zmianie stron podopieczni Leszka Elbickiego walczyli bardzo ambitnie. Wspaniałą kościerską publiczność z równowagi wyprowadzali jednak sędziowie, którzy zauważali właściwie przewinienia tylko jednej drużyny. Jak powiedział nam po meczu szkoleniowiec Vetrex Sokoła, panowie z gwizdkami to wychowankowie trenera Nielby. Czyżby pozostał jakiś sentyment do tego trenera? Mimo takiego obrotu boiskowych wydarzeń nasza drużyna odrobiła starty z pierwszej połowy. Na dziesięć minut przed końcem był remis – 25:25. Vetrex Sokół jeszcze dwa razy prowadził, jednak w ostatnich dwóch minutach celnie rzucali tylko goście, którzy wygrali zawody 31:29.
- Przegrywamy po raz kolejny gdyż za dużo jest różnych zawirowań wokół zespołu i nie możemy dojść do siebie – mówi Leszek Elbicki. – W ostatnich minutach zawiódł Andrzej Gryczka, który rozgrywał wspaniałe zawody. Musimy się teraz szybko pozbierać.

STATYSTYKA MECZU
Sibiga, Kac, Żynda 2, Pepliński 3, M. Reichel 8, Gryczka 10, J. Reichel 3, Chyżyński, Panas, Kuczyński 2, Kardynał 1.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Autor artykułu: EDYTA ŁOSIŃSKA e.losinska@prasa.gda.pl

Comments are closed.