Krakowski Sąd Okręgowy zawiesił wczoraj na trzy lata próby orzeczoną przez Sąd Rejonowy dla Krakowa-Krowodrzy karę jednego roku więzienia dla 22-letniego Andrzeja G. za włamanie do cudzego komputera i zniszczenie ważnych plików. Strata wyceniona została na 5 tys. zł. Była to precedensowa w Małopolsce sądowa sprawa hakera komputerowego.
W październiku 1999 roku właściciel zakładu elektroniki medycznej w Krakowie, Ryszard P., zauważył, że ktoś włamał się do firmowego komputera i niszczy mu pliki z nowym projektem medycznym. Kilka tygodni zajęło naprawienie szkód zrobionych przez hakera. Na podstawie fragmentów logów, jakie udało się zabezpieczyć w jego komputerze, oraz bilingu połączeń telefonicznych udało się ustalić sprawcę.
Sprawa byÅ‚a poszlakowa, ale sÄ…d rozpatrujÄ…cy odwoÅ‚anie obrony uznaÅ‚, że poszlaki te jednoznacznie wskazujÄ… oskarżonego jako winnego. Andrzej G., uczeÅ„ policealnego studium informatycznego miaÅ‚ w swoim komputerze program do przeszukiwania i buszowania w sieci. MiaÅ‚ tam także program ,poradnik hakera”. BiegÅ‚y sÄ…dowy, elektronik znalazÅ‚ w jego komputerze dowody, że takiego przeszukiwania dokonywaÅ‚.
Jak podkreślił sąd Andrzej G. miał pecha. Włamał się bowiem do komputera krakowskiego przedsiębiorcy-elektronika i znawcy komputerów. Gdy ten zauważył włamanie, umiał zabezpieczyć jego dowody.
Obrona w odwołaniu popisała się zgoła ekwilibrystyczną argumentacją, że to poszkodowany mógł sam w niegodny sposób przyczynić się do oskarżenia Andrzeja G. o zniszczenie mu plików. Powodem mogłoby być np. spóźnianie się z oddaniem przygotowywanego projektu medycznego. Jako elektronik i znawca komputerów mógł więc wybrać w Internecie przypadkowego, szczególnie aktywnego uczestnika sieci i manipulując programami zrobić z niego hakera. Prokuratura nazwała tę linię obrony niespotykanym wręcz absurdem. Sąd przychylił się do tej opinii i uznał winnym młodego hakera.
Sąd zawiesił jednak karę orzeczoną w pierwszej instancji z uwagi na młody wiek i dotychczasową niekaralność Andrzeja G. Przyznał mu także kuratora.
Wyrok jest prawomocny.
Za zniszczenie informacji
Skazanie hakera było możliwe dzięki znowelizowanemu w 1998 roku kodeksowi karnemu, do którego wprowadzono nowy artykuł 268 (niszczenie informacji). Mówi on, że sprawca nielegalnego niszczenia, uszkadzania, usuwania lub zmieniania zapisu istotnej informacji w komputerze może trafić za kraty na trzy lata, a przy wyrządzeniu znacznych szkód majątkowych nawet na pięć lat.
Autor artykułu: woko