Chcemy sukcesu, sukces to słowo klucz dla przyszłości Polski, to musi być sukces, który odczują miliony polskich rodzin…- zaznaczył premier J.Kaczyński w swoim ekspose.
Powiedział m.in., że pierwszym i podstawowym założeniem jego rządu będzie stwierdzenie “warto być Polakiem, warto, by Polska trwała jako duży, liczący się europejski kraj”. Podkreślił jednocześnie, że Polska ma najniższy w Europie dochód narodowy, malejący przyrost naturalny, coraz bardziej negatywny bilans imigracyjny. Kraj boryka się z niską innowacyjnością, brakiem mieszkań, słabą infrastrukturą i wysokim bezrobociem. Przyczyny takiego stanu rzeczy – ocenił J. Kaczyński – tkwią w dominacji “różnych niedobrych interesów grupowych, które wywierały wpływ na polską politykę we wszystkich jej dziedzinach”.
Priorytetami rządu będą: gospodarka, bezpieczeństwo energetyczne i zabezpieczenie przed terroryzmem.
Rząd chce także przeprowadzić dwie reformy finansów publicznych. Chodzi o konsolidację wydatków publicznych oraz o zmianę metody przygotowywania budżetu.
- Bardzo długim i bardzo pustym tekstem – nazwała opozycja expose Jarosława Kaczyńskiego.
Lider Platformy Obywatelskiej Jan Rokita stwierdził, że próba skonstruowania z tego wystąpienia jakiegokolwiek planu działania rządu jest daremna. “Ekstrawagancją” premiera nazwał Rokita wymienienie w części expose poświęconej polityce zagranicznej Afryki, a pominięcie Niemiec.
Jarosław Kaczyński jako pierwszy z premierów po 1989 roku nie korzystał z przygotowanego wcześniej tekstu przemówienia. Po półtorej godzinie nie miał już na tyle pozbieranych myśli, żeby przypomnieć sobie o istnieniu Stanów Zjednoczonych czy Niemiec, natomiast przyszło mu do głowy istnienie Ameryki Łacińskiej, Azji czy Afryki – powiedział Rokita.
Szef SLD Wojciech Olejniczak uważa, że expose premiera Jarosława Kaczyńskiego było powierzchowne, kampanijne i wyborcze. Zdaniem polityka Sojuszu, szef rządu nie pokazał, jak rozwiązać konkretne problemy. Nie dowiedzieliśmy się, jak rząd zamierza walczyć z bezrobociem, jak powstrzymać falę wyjazdów z Polski, jak naprawić sytuację w służbie zdrowia – dodał szef SLD.
Wicemarszałek Sejmu Jarosław Kalinowski (PSL) uważa, że po expose premiera “nic nas dobrego nie czeka”. Dodał, że wystąpienie szefa rządu “rodzi wiele pytań dotyczących gospodarki i sfery politycznej”.
- To było wielkie rozczarowanie, to było przemówienie mdłe, rozwlekłe i polegające na ciągłym powtarzaniu, że przed Polską jest wiele problemów – tak expose J.Kaczyńskiego ocenił przewodniczący SdPl Marek Borowski. Dodał, że zabrakło konkretów.
Natomiast przewodniczący Unii Pracy Waldemar Witkowski porównał przemówienie J.Kaczyńskiego do wystąpień Fidela Castro. Premier przemawiał ponad godzinę. To nie tak długo jak Fidel Castro, ale boję się, że jeżeli tak dalej będzie, to będziemy dążyć tą drogą, którą dąży Kuba – ocenił Witkowski.
Autor artykułu: o/gp